sobota, 4 sierpnia 2012

Odpoczynek wojownika, weselić się czas

Ja to mam albo nic, albo za dużo, nigdy w sam raz. Cały tydzień syna nie widziałam, bo na festiwalu się udzielał, a to grał koncerty, a to próby, gość w dom.
Córki nie widziałam miesiąc, zawsze planujemy telefonicznie, co to my, kiedy ona wreszcie przyjedzie.
Jak zjechała do domu na trzy dni zaledwie, to ja na wesele idę. Pierwszy raz od lat taka impreza mi się przytrafiła. A do tego dzisiaj festiwal piosenki rosyjskiej w TV, a przecież wiecie, że ja to lubię takie klimaty.
Od czego technika, serial się nagra, Daleko od szosy też teraz na dysk twardy się zapisuje, bo ja przed lustrem, z przerwą maleńką na komputer. No, ale córki żadną techniką nie nagram, szkoda, że te pół dnia i wieczór nam odpada.
Z nią już lepiej, okazało się, że to blizna się podrażniła i podpuchło, bo to gorąc, ona chodzi na zumbę, pewnie podczas ćwiczeń dresy obtarły, nie wiadomo. Lekarz dziwił się, że lekarz rodzinny nie widział (a) różnicy między podrażnieniem blizny a wznową torbieli. Wiem, zaraz podniosą się głosy, ze nie chirurg miał prawo, otóż nie, chirurg stwierdził,że to podstawowa wiedza w diagnostyce, że różnica jest gołym okiem i ręką w rękawiczce wyczuwalna i nie potrzebnie córka się wyczekała 9 godzin w poczekalni izby przyjęć w szpitalu. Za to jej badania krwi zrobili :-)
A lekarka może i rodzinna, ale nie naszej rodziny będzie.
Mama ze szpitala wyszła, bo poszła, ale zrobili badania i okazało się, że nie nerki, czego się obawialiśmy, a rwa kulszowa jej się odezwała.  Mamę zabrali do szpitala tego dnia, co córkę, więc ja wylądowałam na Xanaxie, bo już nie dawałam rady nerwowo.
No nic, było minęło, do następnego razu
Poza tym umarła moja ulubiona pisarka, bardzo to przeżyłam, a mnie samą to zdziwiło. Piszę więcej o niej na Notatkach Coolturalnych.

A ja na to wesele jak na ścięcie, wcale mi się nie chce.
Idę pazury malować, tudzież twarz tapetować i fryz postawić.

14 komentarzy:

  1. Ja za weselami irlandzkimi nie przepadam..sześćset gości, jedno danie , jeden drink. Recepcja, czekanie, wieczorem muzyka dopiero. Co tam kto woli, ale mnie dynamika wesel irlandzkich się nie podoba zbytnio.Ja z tych co lubią polskie wesela. Dobrze ze córka ma się lepiej. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ogóle za weselami nie przepadam

      Usuń
  2. Ale sie porobilooooo :D: jak nie urok to ... wesele :D i to bez dynamiki. Grunt, ze syn wrocil chociaz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ponoć wtedy kiedy najmniej się chce iść, to najlepsza zabawa jest:D
    Dobrze że z córką dobrze i z Mamą. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponoć taka prawda i tak było, ale o tym w kolejnym wpisie

      Usuń
  4. zachęciłaś mnie do tej Maeve (jak to się wymawia?). Poczytam to, co na szybko uda się znaleźć w internecie. A jak mi przypasuje to będę szukać i kupować.
    Znasz Kasiu Rosamunde Pilcher ? Jej fabuły są dość proste, ale coś w tych książkach jest takiego, że...Uwielbiam pasjami. Mam wrażenie, że z Maeve może być podobne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosamunde Pilcher Zapach rumianku czytałam, czy jakoś tak, nie mam jej, pożyczona była. Ona jest bardzo w stylu 'Mejw' tak się czyta jej imię

      Usuń
  5. Nie narzekaj, zobaczysz, że bedzie super impreza - zawsze tak jest, gdy nie ma się ochoty iść. Rób się na bóstwo i baw się do rana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, taka jest reguła. I tak było, o tym napsizę w kolejnej notce

      Usuń
    2. Napsiz Kasiu tak jak napsizałaś: ..."Z nią już lepiej, okazało się, że to blizna się podrażniła i podpuchło, bo to gorąc, ona chodzi na zumbę, pewnie podczas ćwiczeń dresy obtarły, nie wiadomo."... Mam nadzieję, że nie tańcowałaś ... bo ty też masz skłonności do cyst..torbielowatych. Napsiz, napsiz. - Cicho napsizę!

      Usuń
  6. na wesele sama bym poszła;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iva, a ja nie lubię, nigdy nie lubiłam

      Usuń
  7. Życzę zdrówka całej twojej rodzinie, z tą regułą o niechceniu to święta prawda, mnie zawsze się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niestety też. Piszę niestety, bo jednak częściej jestem entuzjastycznie nastawiona niż nie

      Usuń

Musiałam wyłączyć komentowanie anonimowe, bo mnie zawalił spam. Przepraszam.