poniedziałek, 1 września 2014

Pojawiam się i znikam, wpis przepraszający


Kochani, przepraszam, że tak zniknęłam, ale zmiany u mnie w regule dnia, nie pozwalają mi za bardzo na jakieś inne ruchy, niż te podstawowe. 
A mianowicie dalej piszę, już mam jedną trzecią książki napisane, tak się wystrzelam ze słów i myśli, że tutaj nie za bardzo mam siłę. Piszę krótkie posty na FB, chyba je po prostu będę też tutaj publikować, lepiej krótko niż znikać na ament. 
Poza tym nadal chodzę z kijami, codziennie, przerwy mam rzadkie, może co 5 dni, robię 10 km dziennie, czasem 8. Zajmuje mi to 2 godziny, z prysznicowaniem się i innymi związanymi z tym sprawami. Czasem wracając z kijów, już na prywatnej drodze, sobie tańczę, a potem w ogrodzie też. 
Pisanie sprawia mi organiczną radość, chodzenie też, zmieniłam się pod względem stopnia poczucia szczęścia, chociaż doły czasem mi się zdarzają, ale to już takie normalne i dzięki bogu nie pernamentne.
To tyle, przepraszam, że Was tak poczuciłam, ale te zmiany były koniecznie i będę się ich trzymać, bo czynią mnie dużo spokojnieszą, szczęśliwszą, chociaż sytuacja z mamą jest rudna nadal

17 komentarzy:

  1. Nareszcie KSIĄŻKA:-) Dawno, dawno temu mówiłam, Kasia PISZ !!! Cieszę się, że zaparłaś się w kijaszkach. Mnie po 3 miesiącach przeszło na rower, hi, hi. Ale po urlopie wrócę na ścieżkę ,, zdrowotną", no nie w takim dystansie i klimacie jak Ty Kasiu, ale coś dla ciała i ducha będzie!!
    Ostatnio przeczytałam na stronie siłowni Ebrogym- Kondycja jest jak kobieta, trzeba o nią dbać, aby nie odeszła.
    Wytrwałości i buziaki
    Mariola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariola, oj tak, dbać ciągle, bo jak tylko człowiek zaniedba, od razu źle. Rower też dobry, byle się ruszać.

      Usuń
  2. Najważniejsze, że Ty czujesz się spokojniejsza i szczęśliwsza - tak trzymać.
    Dobrze, że jest FB:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edyta, tam szybciej, nie trzeba tak dużo czynności wykonać, żeby zamieścić. Dobrze, że jest FB :-)

      Usuń
  3. endorfinki od ruchu dzialaja:))))) super, ale jestes dzielna i jaka silna wola! jutro czekam o 19:30. Brak czasu rozumiem, choc u mnie z innego powodu- w wakacje 3 ksiazki przeczytalam, ledwo notke zamieszcze.....ech. CzekaMY na ksiazke:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, już Ci mówiłam, przerwa czasem wskazana, nie można cały czas tłuc jak wiatrak.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Cesiu, długa historia, długo by opowiadać, nie potrafię w dwóch słowach, a w wielu to nie czas jeszcze

      Usuń
  5. No, dobrze, że na fb jesteś, bo tęskno by było za Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruda, FB o tyle dobre, że kilka minut i wpis jest, Kilka zdań, bez zamieszania

      Usuń
  6. pojawiaj się, kiedy tylko dasz radę, Ty chodzisz ja jeżdżę, wysiłek fizyczny najlepszym lekarstwem na doły.

    OdpowiedzUsuń
  7. trzymaj sie Kasiu i nie przestawaj chodzic. Nic tak nie pomaga na wszelkie bolaczki psychiczne jak wysilek fizyczny. Nic tak nie wycisza i nie pozwala odpoczac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mikasia, oj tak, na własnej skórze się przekonałam

      Usuń
  8. nie przepraszaj, ważne że do przodu!

    OdpowiedzUsuń

Musiałam wyłączyć komentowanie anonimowe, bo mnie zawalił spam. Przepraszam.